Realcja z uroczystosci 65 lecia klubu

Mecz Oldboje MKP Kotwica – Przyjaciele Piotra Dubieli

Mecz ten rozpoczynał obchody 65-lecia klubu. Spotkanie symbolicznie otworzył Janusz Gromek. Obie drużyny przedstawiły się z dobrej strony, a mecz był zacięty i mimo krótkiego czasu gry (2 razy po 30 minut), piłka znalazła się w siatce aż 9 razy. Wynikiem 6:3 wygrała drużyna zaproszona przez Piotra Dubielę, chociaż nic w tym dziwnego, bo w ich składzie mogliśmy zobaczyć takich zawodników jak Artur Tłoczek, Leszek Ristau, Marcin Muzyczuk czy też gwiazda tego wieczoru, sam Piotrek. Warto zaznaczyć, ze w końcówce meczu, Dubielę zmienił jego syn Marcin, zawodnik juniorów z rocznika 95.

Pokazy AP Kotwica

Następnie na murawę wyszli wszyscy zawodnicy Akademii Piłkarskiej Kotwica. Stworzyli oni koło na środku boiska, a następnie wypuścili w niebo balony w biało – niebieskich barwach. Potem uroczystości uświetnił występ freestylowca Kamila Drzewuckiego, którego triki wprawiły w zachwyt zebraną publiczność. Następnie na boisko wyszedł cały zespół (ok. 25 młodych piłkarzy) rocznika 2004-2005, którzy zmierzyli się z jedenastką rocznika 1996.

Przemówienia i mecz Kotwica – Pogoń

Około godziny 19. przemówienia wygłosili prezes Kotwicy Waldemar Błaszczak, prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek, prezes ZZPN Jan Bednarek, członek zarządu województwa Marek Hok, starosta Tomasz Tamborski oraz prezes KOZPN Grzegorz Maciejasz. Następnie minutą ciszy uhonorowano pamięć osób, które brały udział w tworzeniu oraz rozwijaniu Kotwicy.

W końcu na boisku ustawili się piłkarze ze Szczecina i Kołobrzegu i sędzia Łukasz Bednarek rozpoczął mecz. W 20. minucie doszło do poważnej kolizji Piotra Augtyniaka z Robertem Mandryszem. Przy okazji tego wypadku, wyszło na jaw nieprzygotowanie organizatorów. Obaj zawodnicy potrzebowali pomocy medycznej. Podziękowania należą sie lekarzom Pogoni Szczecin, którzy zajęli sie takze kołobrzeskim zawodnikiem, ponieważ masażysta Kotwicy, Artur Tłoczek, przybiegł mu na pomoc z… butelką wody. Następnie na murawę była wzywana ambulans (stojący w narożniku stadionu), najpierw telefonicznie, a następnie poprzez spikera. Zawodnicy musieli jednak pomóc sobie sami i przy pomocy kolegów z drużyny opuścili murawę. Piotr Augustyiak miał rozcięty łuk brwiowy, z kolei zawodnik Pogoni rozbił sobie głowę. Ale to nie był koniec kontuzji w tym spotkaniu. Zaraz ptem kontuzji nogi doznał Łkasz Cebulski. Wszyscy trzej zostali odwiezieni do szpitala. Prawdopodobnie nie zobaczymy zawodników Kotwicy w najbliższym meczu, ponieważ Piotr Augustyniak wrócił na stadion z jedenastoma szwami, a drugi kołobrzeski zawodnik pozostał w szpitalu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.

W przerwie odbyło sie pożegnanie legendy Kotwicy, Piotra Dubieli. Otrzymał on podziękowania i upominki od kołobrzeskich oficjeli oraz SKNK.

Druga połowa obfitowała w bramki. Już w 47. minucie po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła pod nogi Łukasza Wójcika, który umieścił piłkę w siatce. W 56. minucie drugą bramkę dla Szczecinian zdobył Daniel Wólkiewicz, strzelając głową po dośrodkowaniu. W 86. minucie nadzieję na wyrównanie dał Maciej Ropiejko, który przelobował bramkarza gości. Ale w 90. minucie Pogoń odpowiedziała trzecią bramką, a jej zdobywcą został Robert Kolendowicz.

MKP Kotwica Kołobrzeg – Pogoń Szczecin

Gole:

47′ Wójcik

56′ Wólkiewicz

86′ Ropiejko

90 +2′ Kolendowicz

Składy:

Kotwica: Struś – Rydzak, Dymek, Augustyniak, Szych, Cebulski, Skórecki, Żdanow, ZIętarski, Dziuba, Ropiejko

Rezerwa: Rudziński, Kaczmarczyk, Szybka, Lilo, Stróż, Skwara, Pierzyński, Pałaszewski, Chwastek

Pogoń: Janukiewicz – Radler, Pietruszka, Frączczak, Petasz, Mandrysz, Rogalski, Ława, Kostkowski, Kucharski, Sotirowić

Rezerwa: Matuszczyk, Szałek, Hricko, Kolendowicz, Wólkiewicz, Noll, Łuszkiewicz, Wójcik, Zomerski

Leave a Reply

Your email address will not be published.